Phil Ivey – pokerowy „Tiger Woods”

Phil Ivey - pokerowy "Tiger Woods"

Phil Ivey jest najbardziej utalentowanym i najwszechstronniejszym żyjącym pokerzystą. A jeżeli nawet nie jest tym najlepszym z najlepszych, to na pewno Ivey jest jednym z najbardziej lubianych pokerowych zawodowców. Postanowiłem zatem właśnie od biografii Phila Ivey, nazywanego też „Tigerem Wodds” pokera, rozpocząć cykl przeglądu najbardziej medialnych graczy świata.

Phil Ivey jest amerykaninem, urodził się w 1976 w Riverside, w Kaliforni, a dorastał w Absecon, w New Jersey. Już jako nastolatek postanowił, że zostanie zawodowym graczem pokera. I chociaż gra w kasynach, w tym w pokera, dozwolona jest w USA od 21 roku, Ivey dzięki fałszywemu dowodowi tożsamości w wieku 18 lat był stałem bywalcem Tropicany i Taj Mahal w Atlantic City. W jaki sposób? Kolega z pracy, bo Phil z początku pracował w firmie telemarketingowej, opchnął mu za 50$ swój dowód osobisty. Meldując się w kasynach jako Jerome Graham i spędzając tam praktycznie cały swój czas, Phil dorobił się przezwiska „No Home Jerome”.

Pokerowy dorobek Ivey jest naprawdę imponujący. Wcale nie przesadzam (dane na dzień pisania artykułu, czyli styczeń 2012), bowiem mowa tu o 8 bransoletkach World Series of Poker, 22 stołach finałowych WSOP i w sumie aż 40 miejscach płatnych w całym cyklu turniejów World Series. To jeszcze nie koniec, bowiem do osiągnięć WSOP dołożyć należy tytuł World Poker Tour, 9 stolików finałowych i 12 miejsc płatnych WPT. W sumie w grach turniejowych Ivey wygrał ponad 14 milionów dolarów, w tym ponad 5 milionów to wygrane z turniejów WSOP. Do największych sukcesów, oprócz wygranych tytułów World Series of Poker, zaliczyć należy zwycięstwo w Monte Carlo Millions (milion dolarów) i kilka dni później wygraną w „FullTiltPoker.Net Invitational Live from Monte Carlo” gdzie za pokonanie przy 6 osobowym stole Mike Matusowa, Phila Hellmutha, Gusa Hansena, Chrisa Fergusona, Dave Ulliota i Johna Juanda, Ivey zainkasował 600.000$.

Ale początki kariery wcale nie były łatwe. „No Home Jerome” zwykle przegrywał i to tak bardzo, że nie zawsze starczało na opłacenie mieszkania. Jak wspomina zdarzyło mu się nawet, że musiał się obejść bez ciepłej wody w domu przez jakiś czas (sic!). Pracując jeszcze w firmie na etacie, zakochał się w swojej przyszłej żonie Luciaeta i w wieku 21 lat wziął ślub (btw. Lucieatta ma swoją stronę LuciettaIvey.com). Co również ciekawe, po latach kiedy Phil już odniósł sukces, wspomina że jego życie u początku kariery było koszmarem, godziny spędzane w kasynie, przegrane, brak pieniędzy i że nikomu nie życzy takiego życia, a przede wszystkim młodości spędzonej w kasynach. Można powiedzieć, że mocne słowa jak na kogoś, kto odnosi jednocześnie tak wielkie sukcesy w swoim fachu.

W 2000 roku Ivey jako 23-latek po raz pierwszy wziął udział w World Series of Poker i wywalczył swoją pierwszą złotą bransoletkę w turnieju Pot Limit Omaha, ogrywając w finale takich uznanych graczy jak Phil Hellmuth czy Amarillo Slim. W 2002 roku Phil zdobył 3 kolejne tytuły (turnieje: Limit 7 Card Stud, 7 Card Stud Hi/Lo, Limit H.O.S.E). Przez następne lata Ivey kontynuuje błyskotliwą karierę zaliczając kolejne stoły finałowe WSOP, WPT i innych dużych turniejów. W reszcie w 2006 roku zostaje graczem roku gazet Bluff Magazine, All In Magazine i UK Gaming Awards.

Ivey stał sie również znany dzięki udziału w korporacji. The Corporation był to klub skupiający zawodowców Doyl Brunsona, Chipe Reese, Todd Brunsona, Jennifer Harman, Howardem Lederera, Chau Gianga, Barry Greensteina, Ted Forrestea, Gus Hansena, Ming La i Johnny Chana. Wszyscy oni złożyli się na kwotę 10 milionów dolarów i wystawili Phila Ivey w pojedynku heads up przeciwko Andy Beal, który był nie tylko milionerem, ale również genialnym matematykiem. Pojedynek ten przeszedł do historii jako pierwsza gra w pokera na tak ogromne stawki. Po 2 dniach gry Ivey przegrał całość zgromadzonego kapitału. Po tygodniu doszło do rewanżu i w trwającej nieprzerwanie 3 dni grze, Ivey odzyskał całe 10 milionów, wygrywając dodatkowe 6,5 miliona!! No i kto bogatemu zabroni?!

Ta legendarna gra zainspirowała amerykańskiego pisarza Michaela Craiga, który napisał książkę „The Professor, the Banker and the Suicide King: Inside the Richest Poker Game of All Time“, opowiadającą właśnie o pokerowym pojedynku wszech czasów.

Phil Ivey obecnie mieszka z żoną w Las Vegas. W przerwach kiedy nie podróżuje po świecie w poszukiwaniu kolejnych turniejów do wygrania, spędza swój czas na polu golfowym. Jak głoszą plotki Ivey bardzo lubi golfowe zakłady i rzucił wyzwanie nawet samemu Tigerowi Woods, gdzie stawką miało być 5 milionów dolarów.

Jak podkreśla w różnych wywiadach, Phil stara się też dbać o kondycję fizyczną, bo dobra gra w pokera wymaga od niego bardzo dobrego zdrowia. Ale w końcu trudno się dziwić, skoro niektóre pokerowe pojedynki potrafią trwać nieprzerwanie po 50h.

Na końcu przytoczę jeszcze opinię Greg Raymera (mistrz WSOP 2004), oto co mówi o Phillu Ivey:

„Jakimś sposobem Phil zawsze zdoła tak onieśmielić swoich przeciwników, że najchętniej od razu by spasowali. Chciałbym wiedzieć, jak on to robi. Jest nie do pobicia – zarówno w turniejach, jak również w cash games w kasynach. Każdy wie, że przeciwko Philowi po prostu nie ma szans.”

Mam nadzieję, że zaciekawiła Was, a może zainspirowała postać Phil Ivey.
Czekam na komentarze od Was.